Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

December 06 2019

zuzka0

Ludzie mówią, że nie można tęsknić za czymś, czego się nigdy nie miało. To nieprawda. Przez całą noc człowiek marzy o tym, czego nie ma. A potem przez cały dzień cierpi z tego powodu.


November 29 2019

zuzka0
1235 9723 500
Reposted frommerkaba merkaba viaMaryiczary Maryiczary
zuzka0
5271 25b3 500
Reposted fromheavencanwait heavencanwait
zuzka0
nie. jest. dobrze.
zuzka0
Na razie mam zamiar zostawić mężczyzn w spokoju, bo wreszcie zdałam sobie sprawę, że naprawdę nic chcę się nimi opiekować, a tylko to umiem. Dzięki mężczyznom po prostu nie musiałam się zajmować sobą. Teraz uczę się kochać samą siebie, dla odmiany dbać o własne dobro i nie pozwalać, żeby ktoś mi w tym przeszkadzał - a oni właśnie przeszkadzali. 
— Robin Norwood
Reposted fromagatiszka agatiszka viaheavencanwait heavencanwait
zuzka0
Marek Hłasko mówił:
Chrystus chciał uzdrowić
naród
to go ukrzyżowali.
Nie należy się wygłupiać.
zuzka0
5983 6057 500
Reposted fromfeegloo feegloo via48hrs 48hrs

November 20 2019

zuzka0
6574 ce55 500
Reposted frompiehus piehus viagdziejestola gdziejestola

November 15 2019

zuzka0
- Jest pani szczęśliwa?
- Tak naprawdę to nie wiem. Pani Wisława Szymborska powiedziała, że życie czasami bywa znośne. Ja byłam na przykład szczęśliwa, kiedy mój pies po chorobie wyzdrowiał. Wtedy pomyślałam, że to szczęście było. I byłam szczęśliwa, jak mój mąż przestał pić. Są takie momenty, kiedy człowiek jest bardzo szczęśliwy. Natomiast, żeby tak w ogóle, to nie. Tylko wariat może być tak bez przerwy szczęśliwy.
— Maria Czubaszek
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viablackheartgirl blackheartgirl
zuzka0
6667 58e6 500
Reposted fromtotal1ty total1ty vianieobecnosc nieobecnosc
zuzka0
Zdradę powinniśmy nazywać po imieniu – kurewstwem. Zaś ludzi, którzy zdradzają – pieprzonymi złodziejami. Najbardziej przykre jest w tym wszystkim to, że krzywdzą oni kogoś komu zależało dużo bardziej od nich, a zdradzając kradną raz na zawsze zaufanie do drugiej osoby, nadzieję na szczęście i wiarę w prawdziwą miłość. 
W tych popieprzonych czasach nie powinniśmy zapominać o tym, że zdrada to nie tylko dawanie dupy na boku. To nie tylko spotkania w hotelach lub przelotne numerki w kiblach lub parkingach nocnych klubów. Tak naprawdę cienką czerwoną linię przekracza się w momencie kasowania wiadomości tak żeby on/ona nie mogli jej przeczytać. Wtedy właśnie wszystko się zaczyna…
Niektórzy próbują to usprawiedliwiać i twierdzą, że ciągłe tajemnice i kłamstwa to jeszcze nic takiego. Wmawiają sobie, że nikogo tym nie krzywdzą i właśnie dlatego wydaje im się to „dopuszczalne”. I wiecie co o tym myślę? Gówno kurwa prawda. W momencie, gdy siedzisz z „najbliższą sobie osobą”, a myślami jesteś przy zupełnie innej już wtedy stoisz na niebezpiecznie śliskiej granicy. Tylko od Ciebie zależy w którą stronę zrobisz krok.  
Jeśli zaczynasz kasować i ukrywać wiadomości tak by on/ona nie mogli jej przeczytać wtedy właśnie wkraczasz na pokład statku nazywającego się ZDRADA. 
Ten statek prędzej czy później zatonie, bo zdrada to totalne dno przykryte dodatkowo kilometrową warstwą mułu. Dno, w którym zdradzający znalazł się na własne życzenie. Niestety również dno, z której osoba zdradzona być może nigdy nie będzie mogła się wygrzebać. Być może już nigdy nikomu nie zaufa. Być może już na zawsze przestanie mieć nadzieję na szczęście. Być może już nigdy nie uwierzy w prawdziwą miłość…
Najbardziej przerażające jest w tym wszystkim to, że możesz robić wszystko tak jak podpowiada Ci sumienie. Możesz dawać z siebie każdego dnia sto procent i kochać tak mocno jak to tylko możliwe. Możesz być niemal prawdziwym ideałem, a to i tak w niczym nie pomogło, bo ktoś miał to po prostu w dupie i postanowił zdeptać Twoje uczucia, poskakać po nich, a na końcu z szerokim uśmiechem napluć Ci w twarz.
Wszystkie osoby, które zdradzają charakteryzuje absolutny brak kręgosłupa moralnego. I nieistotne czy chodzi tu o seks i pocałunki na boku. Nieistotne czy tyczy się to ciągłych kłamstw i wszystkich tajemnic. Liczy się to, że ludzie, którzy zdradzają krzywdzą kogoś kto widział w nich wszystko. Kogoś kto im zaufał, pokochał i postanowił przejść z nimi przez życie. I pomyśleć, że to wszystko dla szybkiego seksu lub tanich emocji… 
- Rafał Wicijowski​, Lekcja 5 z książki Oczami Mężczyzny (NIE) idealnego.
Reposted frombeatkazz beatkazz vianieobecnosc nieobecnosc
zuzka0
0499 8eaa 500
Reposted fromowca owca viaavooid avooid
zuzka0
Jeśli się zastanawiasz, po co ci to było, to ja ci powiem.
Po wzloty nad chmury. Po jego uśmiech w twoje oczy. 
Po twoją dłoń na jego szyi. Po wasze splątane palce. 
Po zapach jego perfum w twoich włosach. 
Po zamknięcie oczu w jego ramionach. 
Po wasz świat. Po szczęście. Po najpiękniejszy czas. 
Po wyjątkowość. 
Po to ci to było, mała.
— Ewa Grzywacz
zuzka0
9570 c107 500
Reposted fromheavencanwait heavencanwait

November 03 2019

zuzka0
Mam nadzieję, że Cię szlag trafi, kiedy to Ty będziesz dopraszał się mojej obecności.
Reposted frompanasiowa panasiowa vianieobecnosc nieobecnosc

October 28 2019

zuzka0
jeżeli ktoś cały czas pokazuję że ma cie gdzieś i nie jesteś ważna to naprawdę nie jesteś ważna. 
— Babcia
Reposted fromyourhabit yourhabit viaheavencanwait heavencanwait
zuzka0
Relacje nie są moją najmocniejszą stroną. I mówię tu o relacjach z ludźmi, w ogóle, a nie o relacjach romantycznych. Zawsze wydawało mi się, że jestem taka szczera i otwarta a teraz – niespodzianka, zobaczyłam jak na tacy, że gdy przychodzi co do czego, kiedy robi się naprawdę trudno w życiu, to wewnętrzny imperatyw każe mi znieść to w samotności. W ogóle nie wiem jak być z ludźmi kiedy nie czuję się dobrze.
— Małgorzata Halber
zuzka0
W kochaniu, gdy szczerości brak, czy warto ciągnąć bal?
— Agnieszka Osiecka - "Gdzie kochają nas"
zuzka0

Kiedy już wyrzucisz jego numer z telefonu po raz 15-ty a wspomnienia na śmietnik historii. Kiedy pożegnacie się już po raz 588, życząc sobie wszystkiego najlepszego czyli a niech cię trafi szlag. Kiedy już pogodzisz się z tym, że “nigdy” się “kiedyś” nie wydarzy i że przegrałaś nie bitwę ale wojnę całą i kiedy najmniej się tego spodziewasz uprawiając dziki seks albo pakując walizkę do Dubaju wtedy telefon dzwoni.

I chociaż znasz ten numer, bo widziałaś go na wyświetlaczu setki razy, to jednak nie chcesz go znać i po cichu liczysz na to, że właśnie ktoś chce ci sprzedać dziecko albo dostałaś w spadku piękny apartament w Nowym Jorku. I kiedy odbierasz jakby nigdy nic, bo może właśnie jego nowa dupa podczas igraszek w aucie opacznie nacisnęła sutkiem twój numer słyszysz po drugiej stronie głos, który też jakby nigdy nic pyta z radością co słychać.

A co ma być kurwa słychać, w tle leci trójka na cały regulator, to może właśnie taka odpowiedź jest dobra? Dlaczego byli faceci dzwonią? Jaki magiczny mechanizm powoduje, że znikając nagle z twojego życia równie nagle magicznie sobie o tobie przypominają, dukając radośnie te co słychać.

Reposted fromxsneakyx xsneakyx viaheavencanwait heavencanwait
zuzka0
Właściwie nie boję się nieznanego. Tylko trochę szkoda mi tracić to, co znam.
— Éric-Emmanuel Schmitt – Oskar i pani Róża
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl